E-book
W koszyku
Wybór najlepszych tekstów z ponad 70-letniej historii „Tygodnika Powszechnego”, poświęconych niepodległości, wolności i ojczyźnie Michał Okoński, redaktor wydania: Przeglądanie roczników „Tygodnika” jest doświadczeniem niezwykłym. To nie tylko czytanie o historii – to słuchanie historii, która sama do nas mówi. I pyta o teraźniejszość. Weźmy stulecie niepodległości: ten numer wydania specjalnego otwiera pisany na jedną z poprzednich jej rocznic tekst Eugeniusza Kwiatkowskiego, legendarnego wicepremiera II Rzeczypospolitej, budowniczego Gdyni i twórcy koncepcji Centralnego Okręgu Przemysłowego. Tekst trzeźwo analizujący sytuację, w której przyszło działać Ojcom Założycielom tamtego państwa, wykonującym – jak się uważnie wczytać – misję niemożliwą. A przecież odnoszącym sukces. I Kwiatkowski, i kolejni autorzy nie mają złudzeń: to nie była i nie jest Rzeczpospolita idealna (najwięcej o tym mówi może cytowany w tekście Czesława Miłosza wiersz Józefa Łobodowskiego), a zarazem zawsze było to państwo, którego obywatele – zacytujmy Kwiatkowskiego – w chwilach najcięższych wyzwalali tyle zapobiegliwej pracowitości, samorzutnej dyscypliny i zdumiewającej inicjatywy, że wszystkie trudności udawało się przezwyciężyć. To nie jest tylko opowieść o roku 1918. Wybierając teksty do tego wydania, szukaliśmy przede wszystkim takich, które – nawet jeśli mówiły o historii – zachowały aktualność. I które uczyły współpracy ponad podziałami, szacunku dla siebie nawzajem i dla najróżniejszych wizji ojczyzny, w tych najlepszych chwilach (czy jedną z nich nie było tworzenie konstytucji III RP, której preambułę Tadeusz Mazowiecki pisał, inspirując się tekstem również tu przypomnianym?), przekraczających horyzont myślenia w kategoriach partyjnych, etnicznych czy religijnych. Chcieliśmy także pokazać „Tygodnikowy” styl myślenia: realizmu politycznego Stefana Kisielewskiego, otwarcia zarówno na Europę, o której pisał Władysław Bartoszewski, jak i na małe ojczyzny, o czym mówił Ryszard Koziołek, nade wszystko zaś: odniesienia do rzeczywistości pozaziemskiej, co zawsze cechowało pisarstwo ks. Józefa Tischnera czy Jerzego Turowicza. Na dwie części tego wydania wypada zwrócić szczególną uwagę: ostatnia, zatytułowana „Rok 2018”, to próba krytycznej analizy naszego tu i teraz, ale problemy opisywane przez jej autorów chyba nie różnią się tak bardzo od tamtych sprzed stu lat. Część „Polska jest kobietą” to z kolei hołd dla tych, których rolę historia często pomija, choć dzięki ich mocy i niezłomności stanowienie Niepodległej mogło stać się faktem. Zapraszam do lektury. Sami Państwo zobaczą, jak bardzo nie jest to antologia tekstów historycznych.
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej